Zapraszamy do lektury pierwszego artykułu w dziale „Okiem psychologa”. Temat wakacyjny, nawiązujący do odpoczynku. Autorką tekstu jest Martyna Rajchert, psycholog i wolontariuszka Flandrii.

Czy potrafisz wypoczywać?

 

Wbici w rytm pracy, obowiązków domowych i innych zobowiązań, pędzimy przez życie w zawrotnym tempie. Pośpiech staje się naszą drugą naturą. Nic dziwnego, że kiedy w końcu mamy trochę wolnego czasu (lub więcej, jeśli właśnie przechodzimy na emeryturę), to nie potrafimy wyhamować. Najbardziej uwidacznia się to w okresie letnich wakacji. Dla wielu długo oczekiwany urlop zamienia się w wielkie rozczarowanie. Umysł i ciało przyzwyczajone do intensywnego trybu pracy nie potrafią przestawić się w tryb odpoczynku. Jak sobie z tym poradzić, aby z tego czasu pozostało nam jak najwięcej energii i miłych wspomnień?

 

Podążaj za swoimi upodobaniami, a nie za modą.

Twoi znajomi chwalą sobie wyjazdy do Egiptu ale ty wzdrygasz się na myśl o męczących upałach? Ktoś inny opowiada o nowej formy treningu na siłowni, której koniecznie musisz spróbować, chociaż tobie ten opis bardziej pasuje do średniowiecznych metod tortur niż dbania o formę? Każdy ma prawo do swoich indywidualnych upodobań, również w kwestii spędzania wolnego czasu. Warto próbować nowych rzeczy. Jeśli jednak czujemy, że w ogóle nie pasują one do nas, nie warto się zmuszać. Zamiast odpoczynku możemy zafundować sobie dodatkowy stres, a czasami też kontuzje lub odwrotnie – będziemy się niemiłosiernie nudzić. Planując czas wolny zrób listę rzeczy, które sprawiają ci przyjemność, a także takich, których chcesz spróbować, bo odpowiadają twoim zainteresowaniom i temperamentowi.

 

Dopasuj odpoczynek do swojego trybu życia

Jeśli masz już gotową listę, czas na małą weryfikację. Nie zawsze to, co przyjemne, jest dla nas dobre w dużych ilościach. Do tego nasze mózgi nie lubią monotonii. Dobry odpoczynek to taki, po którym czujemy się zregenerowani, mamy więcej energii i lepszy nastrój. Ten stan osiągamy, kiedy odciążymy zmysły najmocniej eksploatowane podczas codziennej pracy, a zwrócimy się ku zaniedbywanym obszarom. Osoby wykonujące ciężkie fizyczne prace powinny dać odpocząć ciału i odwrotnie – pracownicy biurowi najlepiej zadbają o siebie, wplatając w harmonogram wypoczynku jak najwięcej ruchu. Wracamy tutaj do poprzedniego punktu: forma aktywności powinna być dostosowana do możliwości i upodobań. Nie załamuj się, jeśli nie jesteś w stanie przetrwać treningu CrossFit – jazda na rowerze, nordic walking albo zwykły spacer pomogą rozruszać mięśnie i dotlenić organizm. Nie lubisz, wbrew obecnej modzie, czytać kryminałów? Wybierz gatunek, który ci odpowiada, sięgnij po komiks albo magazyn lub wybierz się do kina na film. Nie daj się wpędzić w poczucie, że to co robisz w wolnym czasie, jest gorsze albo nie przystoi. Ktoś, kto sądzi inaczej może nie zna cię za dobrze, nie wie, jaka jest twoja sytuacja albo po prostu ma tendencję do powierzchownego oceniania innych.

 

Nie stawiaj wysoko poprzeczki, to nie wyścig

Pozwól sobie choć na trochę nie stawiać wygórowanych oczekiwań. Dotyczy to wyidealizowanej wizji urlopu, którą zepsuć mogą zła pogoda, korki na autostradzie, niemili współuczestnicy wycieczki itp. Odnosi się też do oczekiwań, które sami sobie stawiamy np. przejechania konkretnej liczby kilometrów na rowerze, odwiedzenia wszystkich muzeów na szlaku, przeczytania określonej ilości książek (patrz: 52 books challenge) itd. W obu wypadkach należy już na starcie pogodzić się z tym, że nie mamy na wszystko wpływu i ta sama zasad dotyczy też innych ludzi. Pomyśl zawczasu, co może zepsuć ci wypoczynek i jak możesz temu zapobiec np. wybierając basen zamiast plaży w burzowy dzień. Nie chodzi o tworzenie całej listy potencjalnych katastrof, która może nam obrzydzić wizję wyjazdu. Ale jeśli jest coś, co od razu przychodzi ci do głowy: skup się tylko na tym, przygotuj plan awaryjny i miej świadomośc, że jesteś zabezpieczony na wypadek takiego obrotu spraw. A co z wymaganiami wobec siebie? Ujarzmianie swojego perfekcjonizmu wymaga długofalowej pracy nad sobą ale twoje podejście do odpoczynku może być ku temu pierwszym krokiem. Zastanów się, czy twoje plany są realne. Np. czy jeśli w jakimś miejscu będą długie kolejki, to dasz radę zwiedzić 5 muzeów jednego dnia? Zastanów się też, dlaczego masz takie, a nie inne wymagania: robisz to dla siebie, czy próbujesz komuś dorównać? Jeśli postawisz sobie zbyt wysoko poprzeczkę, może spotkać cię zawód i złość na siebie. A przecież odpoczynek to nie wyścig.

 

 

Odpoczynek też jest inwestycją

Dla wielu osób czas wolny jest synonimem straconego czasu. Dotyczy to w szczególności pracoholików, którzy czują potrzebę ciągłej pracy nawet na urlopie: zawsze mają ze sobą laptop lub smartfon z dostępem do Internetu, odbierają telefony, odpisują na maile, delegują zadania. Psują tym samym wypoczynek sobie i często osobom im towarzyszącym. Nawet nie siedząc na plaży z telefonem przy uchu, wiele osób czuje, że przecież mogłyby robić w tym czasie coś bardziej efektywnego. Ale to właśnie dobry wypoczynek przynosi nam efektywność w innych obszarach. Kiedy jesteśmy wypoczęci i zrelaksowani, lepiej radzimy z obowiązkami w pracy, szkole czy domu. Warto zainwestować w czas tylko dla siebie, jeśli chcemy pomagać innym. Będziemy dzięki temu lepszymi pracownikami, rodzicami, partnerami czy sąsiadami. Traktuj więc czas wolny nie jak stratę, ale owocną inwestycję.

 

Komentowanie wyłączone.