12 Stycznia 2016 roku w Klubie mam Pogórzanki odbyły się warsztaty edukacyjne Młodzieżowi Edukatorzy Seksualni. Warsztaty były skierowane do mam i ich dzieci.

Oto trzy kolejne mity dotyczące Edukacji seksualnej

Edukacja seksualna zachęca do seksu   
Świadomość ryzykownych zachowań oraz konsekwencji seksu w bardzo młodym wieku na pewno nie przyspiesza decyzji o współżyciu. Kiedy młodzi ludzie wiedzą, czym grozi seks bez zabezpieczenia, zastanowią się, zanim zdecydują się na kontakty seksualne. Wiedza na temat różnych zachowań seksualnych nie wpływa bezpośrednio na chęć eksperymentowania w tym zakresie.

Edukacją seksualną dzieci powinni zajmować się wyłącznie rodzice
Sytuacja, w której rodzice bez skrępowania i chętnie rozmawiają z dzieckiem o różnych aspektach seksualności, jest ideałem. W praktyce zdarza się jednak rzadko. Rodzice sami mogą nie być w stanie o tym rozmawiać lub mieć bardzo konserwatywne poglądy i uniemożliwiać dzieciom zdobywanie wiedzy, do której zgodnie z Konwencją Praw Dziecka mają prawo. Często też w rodzinach ma miejsce przemoc i wykorzystywanie seksualne. Dlatego też konieczny jest udział szkoły w procesie edukacji.

Dziecko nie powinno chodzić na zajęcia z edukacji seksualnej, jeżeli godzi to w uczucia religijne rodziców        
Trybunał Praw Człowieka w 1976 r. orzekł, że państwo musi zagwarantować obywatelom bezstronną edukację. Rodzice mają prawo do wychowywania dziecka zgodnie ze swoimi przekonaniami, jednak w szkole powinno się przekazywać wiedzę w sposób obiektywny i pluralistyczny, czyli uwzględniający różne stanowiska. Takie wychowanie nie godzi w niczyje uczucia.

Źródło http://ponton.org.pl/pl/strona/edukacja-seksualna-fakty-i-mity

 

Komentowanie wyłączone.